Be good enough

Praca a macierzyństwo | „Be good enough”

W ramach projektu Women4Women oddajemy głos kobietom, które pracują w Atos i na co dzień z sukcesem łączą pracę zawodową z macierzyństwem. Swoją historię opowiedziała nam Ewa Golonka, Section Leader, a także Line Manager w Atos.

Ewo, jaką pełnisz rolę w organizacji i jak kształ-towała się Twoja ścieżka kariery w Atos?

Obecnie pracuję na stanowisku Senior Project Coordinator. Pracę w Atos rozpoczęłam w grudniu 2013 roku od niewielkiej roli dla klienta Siemens w zespole Data Management (rola dotyczyła obsłu-gi systemu zarządzającego stanem i odświeżaniem software i hardware dla tego klienta). Następnie uczestniczyłam w certyfikacji naszej organizacji do CMMI lev.3 Dev (jest to amerykańska organizacja certyfikująca dojrzałość firm w oparciu o zarzą-dzanie procesowe organizacją). Po dużym sukcesie tego projektu, zwrócono się do nas z siedziby głównej z prośbą o powołanie do życia globalnego Project Management Office, które miało świadczyć usługi wspierające oraz zarządzające projektami dla całej firmy Atos. Zespół ten zbudowaliśmy i pro-wadziliśmy z sukcesem do końca 2021 roku. Obecnie w wyniku przekształceń wewnętrznych i Atos One, jestem kierowniczką liniową dla ponad dwudziestoosobowego zespołu Koordynatorów Projektowych pracujących na projektach w dziale AMS. Moim celem jest rozwój ich karier oraz budo-wanie kompetencji z zakresu project management w tej części Atos.

Jaki wpływ miało macierzyństwo na doprowa-dzenie Cię do miejsca, w którym jesteś obec-nie?

Jestem mamą dwójki dzieci i każde z nich pojawi-ło się na trochę innym etapie mojej kariery. W przypadku obu wciąż czułam się na tyle dobrze, że pracowałam prawie do samego rozwiązania. Osobiście bardzo mi to odpowiadało i korzysta-łam z fak-tu, że mogę cieszyć się towarzystwem koleżanek i kolegów.

W przypadku starszej córki nie widzę wyraźnego wpływu jej pojawienia się na moją pracę w Atos. Wróciłam do pracy po 6 miesiącach i miałam poczucie, jakbym w ogóle nie była nieobecna. Przy młod-szym synku miało to taki wpływ, że właściwie mój zespół jeszcze nabrał tempa – wy-łoniłam nowe liderki, które przejęły część zadań, dzięki czemu mogły się wykazać. Rozwijały ze-spół, zarówno zwiększając jego liczebność, jak i wprowadzając swoje pomysły. Na pewno istotne jest to (i to uważam za wielką siłę Atos), że nie poczułam żadnej degradacji, pogorszenia ani utrudnienia wynikającego z faktu, że poszłam na urlop macierzyński. Było to po prostu elemen-tem do zarządzenia, ale nigdy problemem. Mam poczucie, że w Atos macie-rzyństwo jest zupełnie naturalne. Tak jak każda inna zmiana w zespole projektowym – ktoś przychodzi, ktoś odchodzi, kogoś trzeba zastąpić. Przyczyna tego działania jest prawie nieistotna. Uważam to za fantastycz-ną zaletę pracy w środowiskach projektowych i wielką siłę tej firmy.

Jak zareagował Twój przełożony na wieść, że zostaniesz mamą?

Oczywiście się ucieszył. Od razu zaczęliśmy pla-nowanie następnych działań.

Jak wyglądał Twój powrót do pracy po urlopie macierzyńskim?

Też dość naturalnie. Po prostu włączyłam kom-puter i przejęłam na powrót część obowiązków oraz nowe tematy. W tak dużej firmie zawsze znajdzie się coś do zrobienia.

Czy Atos wspomógł Cię w łączeniu pracy z ma-cierzyństwem? W jaki sposób firma umożliwiła Ci pogodzenie tych dwóch ról?

Zdecydowanie! Za bardzo dużą pomoc uważam przede wszystkim brak problemów i genero-wanych przeszkód. Mam spokojną głowę i świa-domość, że w tak projektowym i różnorodnym środowisku zawsze znajdzie się nowa rola czy ciekawe miejsce. Projektowy tryb pracy jest bardzo wygodny dla osób, które z różnych powodów, nie tylko macierzyństwa, na chwilę potrzebują „wyjść” z organizacji. Jeśli chodzi o godzenie ról, każdy w życiu ma ich zapewne kilka i dzieli na nie swój czas. Czasem zapewne te części się przenikają, ale myślę, że w każdej z nich warto zadbać o profe-sjonalizm. Muszę przyznać, że nigdy nie zarzucono mi, że moja nieobecność (spowodowana np. cho-robą dzieci) jest jakimś problemem. Ze względu na zajmowane stanowisko i zadaniowy tryb pracy zdarza mi się nadganiać zaległości w innych porach niż standardowe godziny. Mamy tutaj elastyczność. Macierzyństwo nie ma tu dla mnie nic do rzeczy. Nigdy nie miałam żadnych problemów, choć wiem, że w innych firmach nie jest to standardem. To, co dla mnie w Atos jest absolutną normą, dla osób w różnych organizacjach może być wyjątkowe.

Jakie masz praktyczne sposoby na pogodzenie roli mamy z pracą?

Na pewno przy dwójce dzieci oduczyłam się próby łączenia pracy z opieką nad dziećmi w domu. Nie polecam, zwłaszcza jeśli są to małe dzieci, jak moje, czyli pięć i pół roku oraz dwa lata. Uważam, że zdecydowanie lepiej jest nawet być nieobecną przez kilka dni, a po powrocie skupić się w 100% na zadaniach i szybko nadro-bić zaległości. Polecam także przygotowywanie posiłków wieczór wcześniej, że-by mieć, co zjeść w trakcie i po pracy zamiast na szybko kombi-nować, kiedy wszyscy domownicy są głodni. Do-brze się sprawdza dopasowywanie urlopów do harmonogramów pracy przedszkoli i żłob-ków. Umożliwia to rozplanowanie wolnych dni i brak stresu z powodu zamkniętych placówek.

Jak znajdujesz czas na sen lub odpoczynek?

Z tym jest obecnie dosyć słabo, zwłaszcza, że maluch w nocy potrzebuje jeszcze mojej blisko-ści, więc muszę stwierdzić, że od ponad dwóch lat walczę z niewyspaniem. W obecnym okresie moje życie, zarówno zawodowe jak i prywatne, jest dość intensywne i ciężko mi znaleźć czas na odpoczynek. Doceniam wolne wieczory, kiedy dzieci o dwu-dziestej już śpią i razem z mężem możemy obejrzeć film. Robi się też coraz cieplej, a to zawsze dobra opcja, aby zabrać dzieci na plac zabaw czy do parku i ogrzewać się słońcem, podczas gdy dzieci zaj-mują się sobą. Za dobre, choć może lekko kon-trowersyjne, uważam posiadanie więcej niż jed-nego dziecka – prędzej, czy później zaczynają się bawić razem, a rodzic ogranicza się do roli „da-mage control”.

Czy odnajdujesz czas dla siebie i rozwijanie swoich pasji?

Ostatnio czas dla mnie oznacza załatwianie spraw domowych, plany zmiany naszego miesz-kania na większe i wszystkie związane z tym aspekty. Obecnie więc rozwijam pasję poszuki-wania ekip remon-towych i dyskusji ze specjali-stami z aranżacji wnętrz ;)

Jakie są mocne strony pracownika będącego rodzicem?

Wiele badań stwierdza, że rodzice są bardziej empatyczni oraz mają więcej cierpliwości, co jest na pewno przydatne w pracy. Im mamy więcej zajęć, tym jesteśmy lepiej zorganizowani, więc można założyć, że rodzice powinni być w pracy produktywni i dobrze zarządzać własnym cza-sem. Chcąc utrzymać rodzinę, dbamy o nasze stanowiska i umowy, więc jesteśmy mniej skłonni do częstych zmian prac.

Jakimi liderkami są kobiety – mamy?

Moim zdaniem kobiety – mamy są empatyczny-mi, dobrze zorganizowanymi liderkami. Potrafią szyb-ko adaptować się do nowych sytuacji i wi-dzą szeroki obraz spraw. Dzięki temu budują zespoły zaangażowane, z pozytywną atmosferą i z posza-nowaniem dla odmiennych charakterów ich członków.

Jaki jest twój „złoty środek” na pogodzenie życia zawodowego z rolą i odpowiedzialnością, jaką jest bycie matką? Co poradziłabyś kobie-tom, które planują swoje macierzyństwo?

Mój złoty środek to podejście „be good enough”. Trzeba umieć mierzyć siły na zamiary, czasami zadowalać się mniej ambitnymi rozstrzygnię-ciami. Jednocześnie uważam, że bycie rodzicem to tak niepowtarzalne przeżycie, bardzo indywi-dualne dla każdego z nas, że ciężko jest przewi-dzieć albo nawet opisać, co się może wydarzyć. Na pewno uważam, że powinna być to świadoma decyzja. Dzieci zmieniają nasze życie kompletnie. Nie chodzi mi o to, że jest ono lepsze albo gor-sze, a po prostu inne. Trzeba je zaakceptować i elastycznie się do niego dopasowywać. Pracę też uda się do tego spokojnie dobrać. A już na pew-no w Atos!

 
#

Administrator Klastra

 +48 42 631 29 20

adres email

Fundacja Politechniki Łódzkiej, ul. Żeromskiego 116 90-924 Łódź